Logowanie

Zaloguj się

0

O pracowni


 

       W wieku 4 lat dostałam pod choinkę kołyskę dla lalek. To była kołyska zrobiona  dla  mnie  przez  tatę.  Była duża, odpowiednia dla mojej największej lali. Miała wypalone lutownicą   śliczne   kwiatki,   szlaczki   i   zawijasy.   Była   piękna.   I  była  zrobiona specjalnie  dla  mnie.  Mama  uszyła  do  niej  komplet cudownej pościeli. Do dzisiaj pamiętam każdy szczegół z tamtej wigilii.  Kołyska służyła mi przez wiele lat. To nie był jedyny prezent zrobiony ręcznie dla mnie. Mama szyła ubranka dla moich lalek. Dla mnie i rodzeństwa  dziergała sweterki, szyła sukienki. Najpiękniejsze były  te na bale  karnawałowe.  Chyba  to  właśnie  sprawiło,  że  parę lat później nauczyła mnie szycia  oraz  dziergania.  Podpatrując  tatę  i  brata  stolarza  nauczyłam  się wiercić, przybijać, malować i złapać bakcyla we wszelkich pracach ręcznych.

Teraz sama jestem mamą i tworzę dla moich dzieci przeróżne rzeczy. Wierzę, że tak jak ja teraz, tak one kiedyś w przyszłości będą wspominać prezenty i przedmioty wykonane przez ich mamę. Nasz dom jest nimi przepełniony.

Nie jestem krawcową. Nie jestem nawet artystką. Rękodzieło to moje hobby i pasja. Moja głowa ciągle pełna pomysłów i ręce głodne pracy. Robię wiele rzeczy, zabawki, dekoracje, meble. Dokładam wszelkich starań by robić to dobrze i starannie. Nie wszystko wychodzi mi za pierwszym razem. Wykorzystuję rzeczy używane. Przerabiam, dodaję coś od siebie. Wszystko po to by stworzyć coś niepowtarzalnego. Oddać kawałek swej duszy, by sprawić komuś radość.

Każdy dom powinien posiadać przedmioty, które ktoś zrobił z pasji, które mają jakąś historię. Przedmioty, które nie są tylko towarem zdjętym ze sklepowej półki i który bez skrupułów można wyrzucić gdy się zepsuje.

Ja staram się tworzyć właśnie takie rzeczy.

Zapraszam do mojego świata.

Serdecznie pozdrawiam

Bernadeta Szyszkowska

Copyright 2016 Usługi informatyczne Warszawa