21 Lip 2017
Lip 21 2017

Czy anioły istnieją? Myślę, że jest nam raźniej gdy wierzymy, że czuwają nad nami. Czujemy się wtedy silni i jakoś mniej samotni. Anioły Tilda to subtelna dekoracja i pomysł na prezent. Niosą miłość i szczęście. To symbol, który odpowiednio spersonalizowany potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Ten, który[…]

Czytaj więcej
30 Mar 2017
Mar 30 2017

Za oknem wiosna. W doniczkach kiełkują już pierwsze kwiaty. W radio mówią o wiosennym przesileniu. Moje silne “ja” postanowiło nie dać się smutkowi i nostalgii. Na poprawę nastroju zrobiłam sobie taką oto Psotkę. Wesołą, odrobinę rozmarzoną – taką na szczęście….. Ostatecznie moja Psotka zamieszkała w pudełku po herbatnikach[…]

Czytaj więcej
19 Gru 2016
Gru 19 2016

Już za kilka dni pewne siostrzyczki znajdą pod choinką nowe przyjaciółki do zabawy. Rodzice dziewczynek poprosili by króliczki były identyczne i miały wyhaftowane imiona. Po raz pierwszy dziergałam jednocześnie dwa króliki. Najpierw nóżki, brzuszek, rączki itd. Pilnowałam każdego szczegółu. Udało się, gdyby nie imiona moje bliźniaczki byłyby nie[…]

Czytaj więcej
8 Lip 2016
Lip 8 2016

Widzę, że lubicie oglądać rzeczy zrobione szydełkiem. Te cieszą się największą liczbą wyświetleń. Zatem proszę, moja propozycja wakacyjnej maskotki. Króliczek ma 22 cm wzrostu. Jest idealny do rączki dwu, trzy-latki. Wiem, wczoraj Helena oczywiście zwinęła mi go z biurka z okrzykiem: “Jaki ślićny”. Na szczęście pozwoliła mi go[…]

Czytaj więcej
11 Cze 2016
Cze 11 2016

Długo leżała na półce czekając na mnie. Laleczka, która miała być pandą, z powodu swojego czarnego koloru nie należała do moich ulubionych prac. To właśnie ją dziergając w kwietniu, rzuciłam szydełkiem, po tym jak pomyliłam się w liczeniu tych przeklętych czarnych oczek. Już chyba nigdy więcej nie wezmę[…]

Czytaj więcej
3 Maj 2016
Maj 3 2016

Tym razem postanowiłam zrobić coś innego. Może coś dla chłopca? Może tym razem bez sukienki? Pierwszy raz barwiłam materiał. Pierwszy raz zrobiłam taką “mordkę”. Co mi wyszło? Kiedy Helenka spytała mnie – co to? Jedyne co przyszło mi do głowy to “Ryjek”. Lyjek? odparła, i tak już zostało.[…]

Czytaj więcej
25 Lut 2016
Lut 25 2016

Długo mnie nie było. Ciągle brak mi tych czterech godzin w czasie całej doby. Sporo nowych rzeczy powstało. Pokażę je Wam w najbliższym czasie. Na dodatek z Heleną wylądowałyśmy w szpitalu z powodu zapalenia płuc. Jak to się jednak mówi – przeznaczenie ma swój ukryty cel. Poznałam w[…]

Czytaj więcej
30 Sie 2015
Sie 30 2015

Moja rodzina lalek się powiększa. Tym razem mam kawalera na wydaniu. Nie, to chyba panienka jest na wydaniu, a kawaler? Hm. Ni mniej ni więcej, jest. Pomimo takiego samego wzoru jak u baletnicy wyszedł o kilka cm większy. W sumie, jak na faceta przystało. Wniosek? Włóczka włóczce nie[…]

Czytaj więcej