O pracowni

  W wieku 4 lat dostałam pod choinkę kołyskę dla lalek. To była kołyska zrobiona  dla  mnie  przez  tatę.  Była duża, odpowiednia dla mojej największej lali. Miała wypalone lutownicą   śliczne   kwiatki,   szlaczki   i   zawijasy.   Była   piękna.   I  była  zrobiona specjalnie  dla  mnie.  Mama  uszyła  do  niej  komplet cudownej pościeli. Do dzisiaj pamiętam każdy szczegół z tamtej wigilii.  Kołyska służyła mi przez wiele lat. To nie był jedyny prezent zrobiony ręcznie dla mnie. Mama szyła ubranka dla moich lalek. Dla mnie i rodzeństwa  dziergała sweterki, szyła sukienki. Najpiękniejsze były  te na bale  karnawałowe.  Chyba  to  właśnie  sprawiło,  że  parę lat później nauczyłam się szycia  oraz  dziergania.  Podpatrując  tatę  i  brata  stolarza  nauczyłam  się wiercić, przybijać, malować i złapać bakcyla we wszelkich pracach ręcznych.

Teraz sama jestem mamą i tworzę dla moich dzieci przeróżne rzeczy. Wierzę, że i one kiedyś w przyszłości będą wspominać prezenty i przedmioty wykonane przez ich mamę. Nasz dom jest nimi przepełniony.

Nie jestem krawcową ani żadną artystką. Rękodzieło to po prostu moje hobby. Pasja, którą chcę się podzielić. Moja głowa jest ciągle pełna pomysłów, a ręce głodne pracy. Robię wiele rzeczy, zabawki, dekoracje, meble. Dokładam wszelkich starań by robić to dobrze i starannie. Nie wszystko wychodzi mi za pierwszym razem. Wykorzystuję rzeczy używane. Przerabiam, dodaję coś od siebie. Wszystko po to by stworzyć coś niepowtarzalnego. Oddać kawałek swej duszy, by sprawić komuś radość.

SZYSZKA DZIERGAJKA TO W TEJ CHWILI FIRMA RODZINNA.

  • Najmłodsza “Kierowniczka” testuje prototypy zabawek. Jeśli nowy wzór przypadnie jej do gustu ruszam z produkcją 🙂
  • Starsza latorośl to mój osobisty dział IT odpowiedzialny za marketing i social media.
  • Mąż to szef logistyki. Dba o zaopatrzenie w sklepie oraz dystrybucję zakupów do klientów.
  • Jest jeszcze moja mama, która złapała bakcyla i nie może przestać dziergać. Wszystko co zrobione na drutach jest jej dziełem. Misie, lalki, ubranka itd.

Widzisz zatem, że trafiłeś do miejsca, gdzie nie powstają masowe produkcje. Tutaj każda rzecz otrzymuje tyle czasu ile potrzebuje aby stać się czymś wyjątkowym.  Ja staram się tworzyć właśnie takie rzeczy.

Scroll Up